Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
3811 c3b1 500
Reposted fromkimik kimik
3160 d067 500
Reposted fromdyspnea dyspnea viaLuukka Luukka
8887 996a
Alejandro Quincoces, Noche verde en New York (Green night in New York)
Reposted fromNajada Najada viadezynwoltura dezynwoltura
0629 9f8f 500
Reposted fromink ink viadezynwoltura dezynwoltura
1089 687f 500
Reposted fromLittleJack LittleJack viahelenburns helenburns
5293 c472
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viamaliwa maliwa

Tyle smutku...

wiersze-wybrane:

Tyle jest smutku w naszym wzroku,
Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie,
Że tylko i w miedziany spokój
Pozostał nam w tym późnym wrześniu.

Inny odebrał mi spłoszenie
I dreszcz, i ciepło twego ciała …
W sercu, jesiennym nieskończenie,
Cisza się deszczem rozszemrała.

To nic. Przywyknę. Jak pociecha
Zrodziła się ta prawda prosta,
Że nic mnie w życiu już nie czeka,
Tylko ten deszcz i żółty rozkład.

A przecie byłem też zrodzony
Do świeższych barw, do czystych dźwięków…
Jak mało widzę dróg schodzonych,
Jak wiele popełnionych błędów.

Życie… ból… szczęście - mija wszystko…
Śmieszny fatalizm doczesności.
Ogród, jak nieme cmentarzysko,
Usiały brzóz odarte kości.

I my zamażemy, przeszumimy
Na podobieństwo drzew ogrodu.
Próżno więc pragnąć pośród zimy
Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu.

Sergiusz Jesienin

Reposted frominfinitenoise infinitenoise
9430 0c71 500
Reposted fromdyspnea dyspnea viadezynwoltura dezynwoltura
7584 b7c8 500

yaprakkyd:

‘grey bear’ by Patrick Joust

7634 2c4a 500
Reposted fromAMPLIDUDE AMPLIDUDE viadezynwoltura dezynwoltura
8124 8f6a 500
Reposted fromNajada Najada viadezynwoltura dezynwoltura
3160 d067 500
Reposted fromdyspnea dyspnea viaLuukka Luukka
8887 996a
Alejandro Quincoces, Noche verde en New York (Green night in New York)
Reposted fromNajada Najada viadezynwoltura dezynwoltura
0629 9f8f 500
Reposted fromink ink viadezynwoltura dezynwoltura
1089 687f 500
Reposted fromLittleJack LittleJack viahelenburns helenburns
5293 c472
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viamaliwa maliwa

Tyle smutku...

wiersze-wybrane:

Tyle jest smutku w naszym wzroku,
Zbyt gorzko przyznać, zbyt boleśnie,
Że tylko i w miedziany spokój
Pozostał nam w tym późnym wrześniu.

Inny odebrał mi spłoszenie
I dreszcz, i ciepło twego ciała …
W sercu, jesiennym nieskończenie,
Cisza się deszczem rozszemrała.

To nic. Przywyknę. Jak pociecha
Zrodziła się ta prawda prosta,
Że nic mnie w życiu już nie czeka,
Tylko ten deszcz i żółty rozkład.

A przecie byłem też zrodzony
Do świeższych barw, do czystych dźwięków…
Jak mało widzę dróg schodzonych,
Jak wiele popełnionych błędów.

Życie… ból… szczęście - mija wszystko…
Śmieszny fatalizm doczesności.
Ogród, jak nieme cmentarzysko,
Usiały brzóz odarte kości.

I my zamażemy, przeszumimy
Na podobieństwo drzew ogrodu.
Próżno więc pragnąć pośród zimy
Kwiatów, co giną z przyjściem chłodu.

Sergiusz Jesienin

Reposted frominfinitenoise infinitenoise
9430 0c71 500
Reposted fromdyspnea dyspnea viadezynwoltura dezynwoltura
7584 b7c8 500

yaprakkyd:

‘grey bear’ by Patrick Joust

7634 2c4a 500
Reposted fromAMPLIDUDE AMPLIDUDE viadezynwoltura dezynwoltura
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl